Kraków i inne

Hej! Dziś mam dla Was dużo zdjęć. A więc tak; byłam tydzień z czymś (9 dni) w Krakowie u mojej rodziny. (wujek, ciocia, mój mały kuzyn, babcia z Bielska) xd. Zwiedziłam piękne zakamarki Krakowa, w których nie byłam wcześniej. Mnóstwo emocji, odczuć i takich tam innych. Kino, rowerki wodne, straszne zjeżdżalnie np. na basenie, długie spacery. Ale w weekend było więcej atrakcji. Najpierw, rynek zwiedzanie różnych wcześniej wspominanych przeze mnie ,,zakamarków''. Potem po południu Kopiec Kościuszki, czyli dowody rzeczowe udziału Kościuszki w bitwie na tamtym, wzgórzu. Bardzo ładny widok. A na końcu najlepsze! Lot balonem z moją ciocią. Czekałam chyba z godzinę i byłyśmy ostatnie, coś po 20 więc zaczynało się ściemniać. Wszystko oświetlone i lekko się migoczące. Dla mnie (jak i chyba dla każdego), to było fantastyczne przeżycie. Tym bardziej dlatego, bo jeszcze miałam trochę lęku wysokości.

W niedzielę zwiedziłam Opactwo Mnichów w Tyńcu, oraz Sanktuarium Jana Pawła II w Krakowie. Oglądałam także, wystawę w Sanktuarium pt.: ,,Kim jest człowiek z Całunu Turyńskiego''. Tak właśnie spędzałam czas w Krakowie.

A to zdjęcia z malowniczego Krakowa: (Tyńca, Sanktuarium i w ogóle).






TAG: 50 things that make me happy.

Hej! Ostatnio troszeczkę się u mnie działo.. Koleżanka była u mnie na noc przedwczoraj, dziś przyjechali mój wujek, ciocia, wujek i kuzyn na przenocowanie u nas do niedzieli. Dodatkowo, jutro jadę do babci (Bielsko-Biała), a później jadę do rodziny w Krakowie. Będę tam kilka dobrych dni, więc posty także szybko się nie pokażą, ale potem będzie już tak regularnie. Przynajmniej mam taką nadzieję. Wakacje się nam kończą. Wkurza mnie jak ktoś mi to przypomina. Dobrze, że wakacje jeszcze trwają!
Tak! Tak! Dziś mały tag: Rzeczy, które sprawiają, że jestem szczęśliwa. Trochę tych rzeczy jest... To chyba dobrze. Mam nadzieję, że raczej tak, haha.

A oto te rzeczy:
♥ rodzina ♥ znajomi ♥ mój pies ♥ fotografia ♥ blogowanie ♥ muzyka ♥ śpiewanie ♥ zapisywanie śmiesznych momentów z życia ♥ owoce ♥ czytanie książek ♥ oglądanie komedii ♥ spanie? ♥ kwiaty ♥ zakupy ♥ kultura innych krajów ♥ zwierzęta ♥ wspomnienia ♥ wakacje ♥ słońce ♥ deszczowe spacery ♥ wieczorne spacery ♥ jeżdżenie na rowerze ♥ oglądanie NBA ♥ sport ♥ rysowanie ♥ głupawki i fazy ♥ przeglądanie magazynów ♥ śmiech ♥ uśmiech innych ludzi do mnie ♥ ciuchy ♥ inspiracje ♥ ciepłe skarpeteczki ♥ jesienne spacery ♥ ogólnie spacery ♥ opalanie się ♥ chodzenie w krótkich spodenkach ♥ noszenie okularów przeciwsłonecznych ♥ przyroda ♥ zmienianie fryzur ♥ przytulanie ♥ poznawanie nowych miejsc ♥ wianki i podobnego typu rzeczy ♥ gumy do żucia ♥ słuchanie zagranicznego rapu gdy mi smutno ♥ pogaduszki z koleżankami ♥ spędzanie czasu z rodzeństwem ♥ poznawanie nowych ludzi ♥ oglądanie rzeczy przeznaczonych do rysowania i związane ze sztuką w sklepie papierniczym ♥ picie kakaa i gorącej czekolady w chłodne dni ♥ budynie oraz kisielki.

To są chyba takie najważniejsze rzeczy i chyba prawie wszystkie, które sprawiają mi radość.

Podajcie 3 podobne do mnie rzeczy w komentarzach.



Deszczowa sesja

Hej! Dziś przedstawię Wam zdjęcia z sesji, w której robiłam zdjęcia roślinom podczas gdy padał deszcz. Wyszły całkiem fajnie. Kilka godzin temu (18-20) byłam u koleżanki. Ostatnio tylko dwa razy pod rząd byłam na basenie, chodziłam z psem na spacery, przeglądałam strony internetowe, jeździłam na rowerze oraz zaczęłam prowadzić dziennik czy tam pamiętnik wakacyjny, w którym ''zamykam'' wspomnienia. W najbliższych dniach ogólnie rzecz biorąc, chciałabym wstawić post tematyczny (czyt. TAG), ''Things make me happy''.

Nie pisałam wcześniej, ale także mam namiot koło domu z czego, się bardzo cieszę. Czytanie w namiocie jest moim zdaniem fajne i można się bardziej wczuć w tekst. No, eliminując komary tylko i wyłącznie! Chyba muszę sobie kupić, jakiś płyn antykomarowy w sprayu lub coś w tym stylu, bo nienawidzę czytać, a tu nagle bzzzzzzzzzzz nad uchem.

Wracając, do tematu dzisiejszego postu; ostatnio bardzo zainspirowały mnie różne zdjęcia natury, zdjęcia zieleni i piękna kwiatów, ale także rosa na płatkach roślin i liści. Właśnie z takich różnych zdjęć z internetu zainspirowały mnie do zrobienia ich! Było warto! Rośliny przynajmniej się nie ruszają, tak jak mój pies gdy mu chcę zrobić choć, jedno ładne zdjęcie, haha.