XO

                 Hej! Powracam po ośmiodniowej przerwie i myślę, że tą przerwę nadrobię. Wszystko przez naukę, brak czasu itd. Dziś było jako tako. Całkiem ładna pogoda, żadnego testu ani kartkówki, pytania czy nawet czegoś innego. Ale strasznie w szkole mnie bolała głowa. ;/ Tak poza tym to nic. Przepraszam, że nie zrobiłam filmiku ale na prawdę nie miałam kiedy. oh! Jutro będzie mam nadzieję sensowniejszy post. Przepraszam!















Monday & Inspration

  Hej Wszystkim!
Dzisiejszy dzień był dla mnie wyjątkowo wkurzający i męczący. Może i wygrałam mecz w siate z 'moją' drużyną, ale no... Po prostu za długo miałam zajęcia ;/. Po 16 w domu. Masakra. Jutro będzie więcej luzu, bo jadę do kina, i potem w szkole jestem nie całe dwie godziny, więc ujdzie. ;) Jeżeli chodzi o blog (tak ten,) to planuję w najbliższych dniach zrobić dwa filmiki, jeśli będą 4 komentarze. Jeden mogę Wam zdradzić, że będzie o temacie; faktów o mnie. Dziś może zrobię, lub zrobię wstępny plan w głowie lub na kartce co mogę zmienić w moim pokoju.
Jeżeli chodzi o inspracje; to będą one z weheart, która mnie dzisiaj najbardziej zaintrygowały. :)












Wasz dzień też był taki męczący?

Walentynki!!!

      Cześć kochani! ♥
Wczorajszy dzień był dla mnie miły.  Lekcje nie były aż takie złe, bo znajomi z mojej klasy mnie rozśmieszali,
ale mniejsza o to. haha ;) Potem przekazałam walentynkę dla kolegi przez Martę. Ogólnie to dzień całkiem udany. Potem Marta do mnie przyszła i trochę nadrobiłyśmy czas, w którym tak na prawde to większością się kłóciłyśmy. I jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa, ponieważ w końcu mogłyśmy tak na serio porozmawiać. Na drugi dzień (czyli w sobotę) kolega się odezwał, a walentynka mu się spodobała. ;)
Ogólnie mówiąc te ostatnie dni spędziłam bardzo przyjemnie! Wyjątkowo przyjemnie hyhy ^^. A jeżeli chodzi o prezenty to każdy dostał od przewodniczącego walentynkę. A od siostry dostałam takie niby ciastko-loda w kształcie serduszka.Poza tym, lekcje były śmieszne bo siedziałam z Martą, a koło nas śmieszni znajomi, którzy cały czas się wygłupiali. : ))




Valentine's day in earnest?

         Hej wszystkim!!! Dzisiejszy dzień był dla mnie wyjątkowo wkurzający, burzliwy i dziwny. Najpierw wywrotka w drodze do szkoły, potem wszystko mnie wkurzało, później na w-fie-graliśmy w kosza i oczywiście, że musiałam nie kryć dziewczyny, którą miałam kryć. -,- Na prawdę masakra! Jeszcze później siedzieć z kolegą na dodatkowym kółku z anglika, która pod koniec tej lekcji zaczął mi dmuchać we włosy. PS. Idiot.. Aha! A jutro walentynki, smutek, brak przyjaciółki takiej prawdziwej... Na serio! Czasem się zastanawiam czy moje życie tak w ogóle ma sens?! Przecież: nie mam tej 'najprawdziwszej przyjaciółki', nie mam fascynującego życia do tego stopnia by się nim chwalić na lewo i prawo... :/ Hmmm... Co jutro? Myślę, a w zasadzie mam dużą nadzieje, że coś jutro się zdarzy, co może na prawdę rozwalić moje życie (pozytywnie) na nowo, dodać więcej optymizmu... Dziwne?! Przyznam, że tak.

Zdjęć przepraszam ale nie mam :(

A co tam u Was?








Blonde hair, green eyes and sleepy.

     Hej wszystkim! Dziś dla mnie dzień był całkiem dziwny, ale to nie znaczy, że to źle. Ale w każdym razie haha... Całkiem niezły- początek dnia deszczowy, zimny, mokry. Gdy już zaczęła się przerwa po pierwszej lekcji, uświadomiłam sobie, że teraz jest matma i stres oraz sprawdzian, czyli że muszę sobie jeszcze powtórzyć i nie panikować. Na trzeciej lekcji zaczął padać śnieg. xo Miałam cztery lekcje bo nie było wf. Koleżanka Marta mnie odprowadziła.. I jeszcze nwm czy czasem w ten piątek nie skorzystam z rad posta Natalii KLIK chyba skorzystam i spędzę czas z Martą. :D

MY TUMBLR: /bad girl gaby :D














Monday...

        Hei! To znowu ja! Poprzednie zdjęcia były z wczorajszego dnia więc chciałam zrobić jeszcze jeden post. Aha i jeszcze opowiedzieć o wszystkim z dzisiejszego dnia... Masakra... Najpierw tak normalny dzień czwarta lekcja może 15 minut trwała miałam w-f, a tu nagle alarm. Każdy myślał, że to ćwiczenia, ale potem okazało się, że była bomba. Najpierw nie wierzyłam, ale okazało się, że to prawda o.O Mówię Wam!! Makabra. Wracając, idziemy na bojsko (tak w strju gimnastycznym, czyli krótkie spodenki i koszulka biała z krótkimi rękawami) -,-, I było nam zimno... Ale dziewczyny z mojej klasy się przytulały więc mi także nie było tak strasznie zimno.. Akcja na całego. Potem poszłyśmy do innego budynku obok szkoły i byłyśmy tam chyba z godzinę i coś... Wkrótce miałyśmy biegnąć za p. od w-f do szatni przez salę gimnastyczną (wyłączyli prąd w szkole więc zabranie swoich rzeczy było trudnym zadaniem), ii... potem ubierać na spodenki spodnie i (w moim przypadku na trampki legginsy). -,- :/ Pis ołł...






A co Wy dziś robiliście?

All Monday rawrrr...

     Hej misiaczki!! ♥ Dziś myślałam, że to kolejny nowy nudny i codzienny normalny dzień a tu BOOM- ewakuacja -,-. A tak to spoczi. U mnie +10 stopni.. Wiosna -,-. I przed chwilą skończyłam Big-Milk'a.











 

Beka :D.      Pozdrawiam aa co u WAS??

Four February, hello five.

               Cześć wszystkim :*. Dziś był trochę spięty dzień, ponieważ cały czas 'coś', albo sprawdzian albo definicja, albo pytania. Nie mogłam zrobić postu tematycznego, o pytaniach i odpowiedziach.., ale to też moja wina, bo mało kto o tym blogu wie... Ale będę nadal pisać, bo w końcu, niektórzy czytają :-). ♥
              Co do dzisiejszego dnia, to muszę przekazać, że było zwyczajnie ;_;.
A dziś nie mam zdjęć PRZEPRASZAM! Ale mam nowy nagłówek. Myślę, że się Wam spodoba.











Hihi. A co tam dziś u Was?
 Proszę o komentarze..