Wroclove - Wrocław moimi oczami, wycieczka klasowa. ^^

                                                                                 No więc...
We Wrocławiu, było na prawdę pięknie. Przepraszam... Było przepięknie, ale muszę wszystko pisać od samego początku! Przecież, to blog o mnie. ;) A było to tak..:
Na zbiórkę się spóźniłam, ale spotkałam Marcię, przy autobusie, więc początek nie był do końca do bani. Weszłam do autokaru i muszę powiedzieć, że był on czysty i ładny miał wystrój, ale przede wszystkim dlatego, bo był on nowy. Ale to jego plus. Jechaliśmy ok. 4-5 godzin, ponieważ mieszkam prawie 50 coś kilometrów od Wrocławia. Prócz tego przerwy na stacjach benzynowych. Pierwszy raz, tak świetnie, mi się jechało autokarem, bo nie wiem czy wiecie, ale mam chorobę lokomocyjną. Zażyłam tabletkę, jak zawsze ale ta działała najlepiej do tej pory, bo zażyłam ,,LokoMobil''). No, ale to taka ciekawostka. Gdy przyjechaliśmy na 3 postój był to McDonald ^^, tak mam zdjęcia. Tak, kurczakburger zawsze spoko. Jak już byliśmy we Wrocławiu najpierw, byliśmy w muzeum, w którym widzieliśmy bitwę 3D z chłopami z kosami na chyba Rusków. Potem poszliśmy do 2-ch innych muzeów, i oglądaliśmy sztukę gotycką, romańską, oraz różne portrety, rzeźby itp. Potem Sky Tower oraz Galeria Handlowa.
Kiedy już dojechaliśmy, do schroniska, musieliśmy wszystkie rzeczy rzucić na łóżko, i zbiegnąć na zbiórkę, a później na kolacje. Na kolacji był duży wybór, bo od zrobienia sobie samemu kanapki z serem, salami, i wgl. Po pyszne naleśniki, płatki oraz pierożki. :* Później mieliśmy iść na fontanny, ale najpierw usłyszeliśmy krótki koncert rockowy w piwnicy obok zbiórki przy jadalni.
Fontanny były na prawdę przepiękne! Różno-kolorowe, wyglądały jak fajerwerki. By wejść do fontann, przez ''wejście'', przedzierał się piękny ''korytarz'', na powietrzu z kamienia i z... Liści drzew.
W autobusie było mi odrobinkę zimno, ale potem, przyjechaliśmy do schroniska i było ok. Zasnęłam o 3 nad ranem, ale było ok, nawet gdy spałam tylko niecałe 2 godz. ;)
Na drugi dzień zwiedzaliśmy Rynek, Ratusz, oglądaliśmy kamieniczniczki, ogrody, mosty.
Ogółem wycieczka UDANA!!!


A Wy co robiliście w czwartek i piątek? (29-30)

3 komentarze:

  1. Świetny blog, zapraszam do siebie :)

    http://patrz-w-gore.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny? Ale nie ma komentatorów ;) Chętnie wejdę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twój komentarz! ♥