Ostatnie przemyślenia.

   Wszystkie moje posty są o moim życiu. Ten blog aż się prosi by zrobić nowy Tag, filmik. Monotonność, pisanie o spędzaniu danego okresu z życia, problemy, chwile, zdjęcia, momenty zachowane i opowiedziane właśnie tu. Na tym blogu. Można by stwierdzić, że to mój mały pamiętnik, ale taki, którego czytam nie tylko ja, ale jak na razie, to chyba tylko kilkanaście osób.
 
  Często zastanawiałam się, czy ten blog ma w ogóle sens? Po co go pisać, jak i tak mało kto go czyta? Z przyzwyczajenia? Nie! Z pasji. W tym roku myślałam tylko o tym by napisać nowy post, szybko się z kimś spotkać i wszystko zawalało naukę. Brak organizacji zrobił swoje.

  Zastanawiam się często nad jeszcze jedną, lecz pozytywną rzeczą. Mam mnóstwo pomysłów na książkę! Pomyślę o tym i najpóźniej zacznę jutro.

  Co do bloga!!! Przez kolejne dni będę się zastanawiała o nowych postach tag'ach lub filmikach. Myślę, a raczej wiem to, że w wakacje pojawi się mnóstwo tematów do poruszenia tu - na tym blogu. Brakuję tylko jednego, czytelników. :(

*Wiem, że notka krótka, ale to takie przemyślenia jak napisałam w temacie pościka. :)

Brak komentarzy: