Happiness at school - that is, no test.

                                                                               Hej!
Miałam dużo fartu przez cały ostatni tydzień, ponieważ; nie miałam 2 razy sprawdzianu z przyrody! 
Wielki fart, bo jakbym znowu dostała 3 lub mniej, było by po mnie. ;) Dlaczego nie miałam? Po pierwsze raz było nas tylko 15-stu na 26 osób i pani stwierdziła, że to będzie niesprawiedliwe, a po raz drugi to był Dzień Wagarowicza i Wiosny więc... Też nie mieliśmy. :)
W tym tygodniu też przeczytałam kilka stron ,,Dziewięć Żyć Chloe King'' i muszę kupić drugi tom, ponieważ ten już kończę. Chill out! W końcu trochę luzu. Cieszę się, że za niedługo będą święta wielkanocne. 
Więcej czasu na bloga, odpoczynek, czytanie książki. Poza tym po prostu na matmie muszę się nauczyć się nie spinać aż tak jak idę do tablicy bo potem jak już robię przykład to; albo się trzęsę (ale na szczęście nikt nigdy tego nie zauważył) albo robię wolno przykład a mózg i wszystkie myśl się spóźniają o jakieś kilka sekund ze stresu. ;/ Ale już nie muszę się martwić bo CHILL OUT.. TAK? Noo...
W końcu luz dużo luzu. ^^


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za Twój komentarz! ♥