Monday...

        Hei! To znowu ja! Poprzednie zdjęcia były z wczorajszego dnia więc chciałam zrobić jeszcze jeden post. Aha i jeszcze opowiedzieć o wszystkim z dzisiejszego dnia... Masakra... Najpierw tak normalny dzień czwarta lekcja może 15 minut trwała miałam w-f, a tu nagle alarm. Każdy myślał, że to ćwiczenia, ale potem okazało się, że była bomba. Najpierw nie wierzyłam, ale okazało się, że to prawda o.O Mówię Wam!! Makabra. Wracając, idziemy na bojsko (tak w strju gimnastycznym, czyli krótkie spodenki i koszulka biała z krótkimi rękawami) -,-, I było nam zimno... Ale dziewczyny z mojej klasy się przytulały więc mi także nie było tak strasznie zimno.. Akcja na całego. Potem poszłyśmy do innego budynku obok szkoły i byłyśmy tam chyba z godzinę i coś... Wkrótce miałyśmy biegnąć za p. od w-f do szatni przez salę gimnastyczną (wyłączyli prąd w szkole więc zabranie swoich rzeczy było trudnym zadaniem), ii... potem ubierać na spodenki spodnie i (w moim przypadku na trampki legginsy). -,- :/ Pis ołł...






A co Wy dziś robiliście?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za Twój komentarz! ♥